Akcja Kliniki Stanika w sklepie Makami przebiegała pod znakiem modelu Juna z jesienno-zimowej kolekcji marki Cleo. Ta czarna, super wygodna - wyściełana cieniutką, miękką gąbką - balkonetka była zdecydowanym hitem sobotniej akcji. Klientki były zachwycone sposobem w jaki ten biustonosz kształtuje piersi, a wygoda i prosty, ale elegancki design potęgował wrażenie. Kolejnym plusem tego biustonosza jest nieodznaczanie się pod obcisłymi ubraniami oraz szeroka rozmiarówka (aż do miseczki J!).Pierwsze klientki w Makami pojawiły się jeszcze przed 10.00. - W przeciwieństwie do poprzednich akcji, w dużych miastach, dużo pań przyszło specjalnie do Kliniki Stanika po pomoc. Słyszały gdzieś o bra fittingu i nie wiedziały, jak się za to zabrać - relacjonuje Emilka, Stanikowa Pani Doktor. - Najczęściej zdawały sobie sprawę z tego, że noszą źle dobrany rozmiar i, co mnie bardzo cieszyło, chłonęły wszystko, co im mówiłam jak gąbka oraz zachwycały się efektem, jaki dawały staniki marek Panache – dodaje z uśmiechem Emilka.
Ania, Stanikowa Pani Doktor, najbardziej zapamiętała pacjentkę, która szukała biustonosza do sukni ślubnej. - Wybrała Porcelain (Panache Superbra) i zadowolona wyszła ze sklepu, ale na pewno wróci, bo wygrała w loterii!!! Pomyślałam sobie, że kolejny biustonosz to wspaniały prezent ślubny, może tym razem coś mniej praktycznego wybierze mąż – żartuje Ania.
Plakat informujący o tym, że tu zagości Klinika Stanika :)
Klientka wypełnia ankietę konkursową, a w przymierzalni rozgrywa się stanikowa metamorfoza.
Juna (Cleo) - królowa akcji w Makami :)
Córeczka pani Kasi (właścicielki sklepu) losuje zwyciężczynię loterii.
Pamiątkowe zdjęcie Stanikowych Pań Doktor z właścicielką sklepu.